3 grudnia w Pomorskim Parku Naukowo Technologicznym odbyła się uroczysta gala wręczenia Certyfikatów Firmy z zasadami. 

“W dzisiejszych czasach ciągle gdzieś pędzimy, biegniemy, śpieszymy się. W całym tym zamieszaniu często zapominamy o sobie, a co dopiero o drugim człowieku. Cyfry, liczby, pieniądze, na tym skupia się uwaga większości z nas. I chociaż to ważny fundament każdej egzystencji, warto dostrzec też małe rzeczy, składające się na naszą codzienność. Można żyć na dwa sposoby, albo tak jakby nic nie było ważne, albo tak jakby ważne było wszystko.”

30 listopad 2014

DZIEŃ CZWARTY

SOBOTA

W sobotę wciąż zadawałem sobie pytanie: Co powinienem jeszcze zrobić? Jeszcze raz pomyślałem o tzw. kredytach na dowód. Dowód unieważniłem w Urzędzie Miejskim i co z tego? Przypomniałem sobie o plakacie/reklamie z posterunku policji, reklamie portalu www.dokumentyzastrzezone.pl. Z niego dowiedziałem się, że nie można zastrzec dokumentu online. Natomiast można to zrobić w każdym większym banku (najlepiej jeśli się jeszcze jest jego klientem). Jest sobota południe, wsiadam w samochód i jadę do centrum. Jeden bank, drugi, trzeci - zamknięte. Zakładałem, że w sobotę jest otwarty chociaż jakiś główny oddział banku. Niestety nie. Pomyślałem, że jeśli ja nie mogę w weekend zastrzec w banku dokumentu tożsamości, to i złodziej nie wykorzysta go w tym czasie (nie weźmie np. kredytu na ten dowód). Zjadłem obiad, uspokoiłem się.

29 listopad 2014

DZIEŃ TRZECI

PIĄTEK

Rano podsumowałem dotychczasowe zdarzenia.

Ktoś dokonał kilku czynności, które są poważnymi przestępstwami:

  • przedstawiał się jako ja,
  • używał (prawdopodobnie) sfałszowanego dowodu osobistego,
  • przejął (ukradł) mój numer telefonu w celu przestępstwa,
  • próbował przejąć hasła dostępu do konta bankowego zapewne w celu kradzieży środków.
28 listopad 2014

DZIEŃ DRUGI

CZWARTEK

Cała sprawa nie dawała mi spokoju. Po słabo przespanej nocy obudziłem się myśląc o różnicy numerów karty SIM –„zepsutej” i zarejestrowanej w systemie operatora. Miałem w głowie trzy prawdopodobne rozwiązania mojej sytuacji. Pierwszym z nim był sławny błąd systemu, który zarejestrował nowy numer karty (która może w ogóle nie istnieje), która została przyporządkowana akurat do mego numeru telefonu. Kolejna ewentualność to udane wprowadzenie nowej karty przez pracownicę pierwszego salonu. Może system zarejestrował mimo komunikatu o błędzie? Te dwa przypadki wydały mi się możliwe, ale bardzo, bardzo mało prawdopodobne. W końcu przyszło mi pogodzić się z myślą, że niestety jednak istnieje jedno logiczne i możliwe wytłumaczenie. Ktoś celowo zarejestrował inną kartę chcąc przejąć mój numer telefonu. Skonsultowałem mój pomysł z kolegą Patrykiem, który już wczoraj mi to sugerował. Doszliśmy do wniosku, ze warto udać się z tym na policję, aby przekazać nasze podejrzenia.

27 listopad 2014

XXI wiek! Cyfryzacja, rozwiązania mobilne! Trudno znaleźć osobę, która nie posiada telefonu komórkowego, konta w banku, tabletu, laptopa… Ja również nie zaliczam się do takich osób, w końcu pracuję w branży IT i wybieram do pracy najwygodniejsze narzędzia. Stykam się na bieżąco z najnowszymi technologiami, zapewne dlatego podświadomie ufam nowoczesnym systemom, które chronią moje dane. Niestety okazuje się, ze „system” ma wciąż uchybienia, o czym miałem nieprzyjemność przekonać się na własnej skórze.

Czy Wasze konta są bezpieczne?

Strona 37 z 38